Pan młody zaskoczył pannę młodą przed ołtarzem tym pięknym gestem.

Każdy decyduje sam, jaki ma być jego ślub: mały, duży, wielu gości, mało gości, dużo dekoracji, bez dekoracji, w kościele czy w plenerze. Jedno jest pewne: to zawsze wyjątkowy dzień pełen emocji i niespodzianek. Tak było też w przypadku Olliego i Liz.

Para miała się pobrać, a pan młody Ollie chciał zaskoczyć swoją wybrankę w dniu ślubu. Ponieważ Liz tak wiele dla niego znaczyła przez te wszystkie lata, nadszedł czas, aby umieścić ją w centrum uwagi. Ona wyraźnie pokazała, że go kocha, ale żeby udowodnić, że to samo dotyczy jego, wziął się do pracy.

Nauczycielka tańca

Po tygodniach, a może nawet miesiącach przygotowań nadszedł ten moment: dzień ich ślubu. Ollie dobrze się przygotował i był na to gotowy. Kiedy stanęli przed ołtarzem i Ollie poprosił niczego niepodejrzewającą Liz, by ta się odwróciła. Była zszokowana!

Ollie wiedział, że będąc nauczycielką tańca, jej uczniowie są dla niej ogromnie ważni. Liz była bardzo zżyta ze swoimi uczniami i pomagała im, gdy tego potrzebowali, o czym wiedział pan młody. Liz przez kilka lat kierowała grupą i towarzyszyła im na zajęciach tanecznych, ale także poza nimi. Dla Olliego było więc oczywiste co robić. Wpadł na pomysł, by podczas ceremonii ślubnej klasa sprawiła jej niespodziankę.

Liz odwróciła się i natychmiast wybuchła płaczem. Była zdumiona tym, co zobaczyła i co dzieci dla niej przygotowały.