Rodzina otwiera garaż należący do niedawno zmarłego wujka i dokonuje szokującego odkrycia!

Nie ma nic gorszego niż utrata członka rodziny. Nieważne, czy śmierć nadeszła oczekiwanie czy nie – zawsze jest straszna. Drugoplanowe sprawy z tym związane zawsze wiążą się z licznymi emocjami i nikt tak naprawdę nie chce się tym zajmować. Ale nie da się tego uniknąć. Osoba, która umiera, zostawia po sobie różne rzeczy i czasami zdarza się, że nikt nie wiedział o ich istnieniu.

Tak właśnie było w przypadku rodziny Carrów z Newcastle. Nigdy nie uwierzysz w to, co znaleźli!

Kolekcja

Dr Harold Carr z Newcastle zmarł z przyczyn naturalnych w 2007 roku. Miał wówczas 92 lata. Dom wraz z całym wyposażeniem i garażem pozostawił swoim siostrzeńcom i bratankom, ponieważ sam nigdy się nie ożenił i nie miał własnych dzieci. Rodzina przejęła majątek doktora i przejrzała wszystkie jego rzeczy. W ostatnich latach swojego życia zebrał mnóstwo rzeczy i prawie nigdy niczego nie wyrzucał. W szczególności zbierał samoloty, różne maszyny i samochody.

Ale członkowie rodziny doktora nigdy nie byli w jego garażu, więc nie wiedzieli, co tam znajdą. Byli zdumieni, kiedy wreszcie otworzyli bramę od garażu!